Obserwatorzy

sobota, 9 czerwca 2012

RR

Pierwszy RR-kowy obrazek skończony. Postaram się po niedzieli go wysłać. :)

poniedziałek, 4 czerwca 2012

jedno skończone a reszty na razie nie mogę

Skończyłam metryczkę, którą zamówiła pani Ania :) Trzeba ją jeszcze tylko wyprać i wyprasować. Chciałam też skończyć pierwszy obrazek na RR ale niestety na razie nie mogę, bo Michaś dostał gorączki i ciągle płacze. Mam tylko nadzieję, że mu przejdzie .......

A oto fotka z dnia dziecka. Byliśmy u mojej siostry i Michaś dostał swoje pierwsze puzzle :)


poniedziałek, 28 maja 2012

:)

Dziś byłam w Bydgoszczy od rana bo miałam egzamin na prawko. Do trzech razy sztuka i za trzecim czyli dziś zdałam :) Bardzo się z tego powodu cieszę. Jutro jadę zapłacić za wyrobienie prawka a popołudniu ma wpaść kumpela. W sobotę wieczorem wrócił mąż i dziś w nocy znów wyjeżdża :( A co do haftów to od środy biorę się za prace na RR i na wymiankę u Luny. Tyle by było na dziś bo nie chce mi się rozpisywać. Idę oblewać :)

poniedziałek, 14 maja 2012

Mam doła

Nie wiem co mam ze sobą robić. Nie umiem usiedzieć w miejscu. Denerwuje się bo jutro moja babcia ma operacje, do tego mąż wyjeżdża na 3 tygodnie do Niemiec. Martwię się. Noce raczej będę miała nieprzespane. Michaś będzie tęsknił za tatą. :( Mam nadzieję, że nic się nie stanie i szybko ten czas minie i Krzysiek do nas wróci.........

sobota, 5 maja 2012

JP II - odsłona 2

Już po remonciku. Pokój wygląda o wiele ładniej i przede wszystkim jaśniej :) Uporałam się ze sprzątaniem do południa więc usiadłam troszkę do obrazu Jana Pawła II i o to tyle udało mi się wydziergać :)

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

remoncik

Korzystając z pięknej pogody (postanowiłam wykorzystać męża) zaplanowałam mały remoncik w dużym pokoju :) Kupiłam dziś farbę i wybrałam słoneczną żółtą :) Niech się mąż męczy i mi maluje w pokoju. Najgorzej było wszystkie szkła, ciuchy, pościele, ręczniki i obrusy oraz serwetki powyjmować z meblościanki i powynosić do drugiego pokoju. Patrząc na tą stertę postanowiłam, że jak będę już za parę dni z powrotem wszystko układała to dokładnie wszystko przejże i to co mi się nie będzie podobało to od razu wywalam i nie będę nad tym płakała. Jestem po ślubie niecałe trzy lata a tyle tego wszystkiego się nazbierało (większość jest po teściowej), że już przydały by się dodatkowe meble, a najlepiej następny pokój żeby to wszystko pomieścić. No nic najbardziej jestem szczęśliwa,że zmienie kolor na jasny, bo teraz ten pokój smutno wygląda. Do tego powyszywam jakieś ładne obrazki i powieszę, a te co miałam dotychczas (stare,już rozwalające się, kupione na targu za grosze) wywalam. Jak remont i porządki to na całego :) I jeszcze jeden pokój zostanie do remontu ale to już chyba nie w tym roku, no chyba ze bym wygrała w totolotka (nie gram więc raczej nie wygram).